IRAN – W DRODZE

LOT

Do Iranu dostać się można na wiele sposobów. Nasze pomysły opiewały na:

Lot bezpośredni do Teheranu: jest to ogromna oszczędność czasu, niestety dość spory wydatek.

Pociąg Warszawa-Budapeszt, lot Budapeszt-Stambuł, pociąg Stambuł-Teheran: Na tamten czas była to spora oszczędność pieniędzy, ale trzeba się było liczyć z około siedmiodniową podróżą. Ponadto potem okazało się, że pociąg, który kursował między Stambułem a Teheranem, jeździ jednak z Ankary. Do tego wliczyć trzeba koszt wizy do Turcji. Fajna podróż – dużo zachodu.

W okolicy kwietnia jak z nieba spadła nam promocja w liniach lotniczych Pegasus. Opiewała ona na lot łączony Lwów-Stambuł-Teheran w cenie 110€ z bagażem nadanym do 25 kilogramów. Podróż do Lwowa (w naszym przypadku blablacar) to koszt około 60 złotych, więc niewiele się zastanawiając, kupiłyśmy jedne z ostatnich biletów i klamka zapadła (prawie, wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy ile kłopotów spotka nas ze strony warszawskiej ambasady).… Czytaj dalej...

IRAN – PRZED PODRÓŻĄ – WIZA, LITERATURA, INFORMACJE PRAKTYCZNE

DLACZEGO

Mówi się, że człowiek boi się tylko tego, czego jeszcze nie zna. Podpisuję się pod tym rękami i nogami, zważywszy na to, że jeszcze trzy lata temu Bośnia i Hercegowina były dla mnie białą plamą na mapie, a pierwsze z nią skojarzenie to, wiadomo, Sarajewo i nie tak dawna wojna. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy, że tereny wojenne i powojenne będą determinować kolejne nasze podróże i staną się wyznacznikiem kolejnych tras. Dlatego mając już jako takie doświadczenie w podróżowaniu autostopem zarówno po Bałkanach (Chorwacja, Czarnogóra, Macedonia i Albania) jak i po Kaukazie (Gruzja, Armenia, Azerbejdżan), pojawił się pomysł Iranu, kraju trudnego, odizolowanego, doświadczonego przez krwawą rewolucję ’79. W przekonaniu, że to będzie następy cel naszej wyprawy utwierdziło mnie, o dziwo, zaćmienie słońca wiosną 2015.… Czytaj dalej...

1 5 6 7