IRAN -HELLO, I LOVE YOU MISS, CZYLI O LUDZIACH.

Gdyby zebrać wszystkie legendy o Irańczykach w jedno zdanie, brzmiało by ono mniej więcej tak:

“Irańczycy są narodem niezwykle gościnnym, dlatego, chcąc wybrać się w podróż po terenach dawnej Persji, należy, drogi podróżniku, liczyć się z tym, że ilość odwiedzonych domów, wypitej herbaty, przedyskutowanych tematów oraz wyrecytowanych wierszy Hafeza przekroczy twoje wszelkie oczekiwania.”

Gdyby natomiast dokonać tego samego bazując na samych stereotypach, wyszłoby coś na kształt:

“Irańczycy, którzy właściwie są Arabami, są narodem cechującym się kompletnym brakiem poszanowania dla praw człowieka, kierującym się w życiu wolą Allaha, rzadko zaś zdrowym rozsądkiem, dlatego, drogi podróżniku, a zwłaszcza podróżniczko, miej się na baczności, jeśli jeszcze nie zrezygnowałeś z podróży, a ponadto nigdy nie zapuszczaj się do czyjegoś domu, gdyż nigdy nie wiadomo, kto w piwnicy potajemnie konstruuje broń masowego rażenia.Czytaj dalej...

IRAN – TEHERAN- TAKSÓWKI, AUTOBUSY, MARSZRUTKI, METRO, SKUTERY I PEUGEOTY

TEHERAN PIESZO

Teheran jest ogromną aglomeracją, z powierzchnią liczącą ponad 700 kilometrów kwadratowych. Po tej przestrzeni porusza się prawie 13 milionów ludzi, co daje nam około 18 osób na kilometr kwadratowy. Odliczmy od tego przestrzeń zabudowaną, parki, meczety i ulice, a szybko przekonamy się, że w godzinach szczytu w centrum miasta nie da się szpilki wcisnąć.

Z komunikacją miejską jest tak, że można jej używać i płacić, używać i nie płacić (ale umówmy się, to nie jest zbyt fajne, choć i nam się zdarza), albo nie używać. Zarówno ja jak i Karola wolimy pokonywać jak najwięcej dystansów pieszo, bo snucie się po mieście pozwala zobaczyć i poczuć więcej, ponadto ryzyko zagubienia się jest znikome. W Teheranie jednak jest to zwyczajnie niemożliwe, z kilku względów:

  • temperatury w lipcu przekraczają 40 stopni Celsjusza, a w Ramadanie nie wypada pić wody na oczach innych, którzy być może postu przestrzegają
  • trzeba zapomnieć o szortach i T-Shirtach
  • powietrze jest tak zanieczyszczone, że samo wyjście na dwór niesie ryzyko udławienia się kurzem, pyłem i spalinami, opcjonalnie wszystkim na raz
  • ze świecą można szukać ławek ukrytych w cieniu
  • wszędzie jest daleko
  • komunikacja miejska jest częścią folkloru i fajnie jej doświadczyć

TAKSÓWKI

Taksówki irańskie są wyjątkowo ciekawym zjawiskiem.… Czytaj dalej...

IRAN – W DRODZE

LOT

Do Iranu dostać się można na wiele sposobów. Nasze pomysły opiewały na:

Lot bezpośredni do Teheranu: jest to ogromna oszczędność czasu, niestety dość spory wydatek.

Pociąg Warszawa-Budapeszt, lot Budapeszt-Stambuł, pociąg Stambuł-Teheran: Na tamten czas była to spora oszczędność pieniędzy, ale trzeba się było liczyć z około siedmiodniową podróżą. Ponadto potem okazało się, że pociąg, który kursował między Stambułem a Teheranem, jeździ jednak z Ankary. Do tego wliczyć trzeba koszt wizy do Turcji. Fajna podróż – dużo zachodu.

W okolicy kwietnia jak z nieba spadła nam promocja w liniach lotniczych Pegasus. Opiewała ona na lot łączony Lwów-Stambuł-Teheran w cenie 110€ z bagażem nadanym do 25 kilogramów. Podróż do Lwowa (w naszym przypadku blablacar) to koszt około 60 złotych, więc niewiele się zastanawiając, kupiłyśmy jedne z ostatnich biletów i klamka zapadła (prawie, wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy ile kłopotów spotka nas ze strony warszawskiej ambasady).… Czytaj dalej...

IRAN – PRZED PODRÓŻĄ – WIZA, LITERATURA, INFORMACJE PRAKTYCZNE

DLACZEGO

Mówi się, że człowiek boi się tylko tego, czego jeszcze nie zna. Podpisuję się pod tym rękami i nogami, zważywszy na to, że jeszcze trzy lata temu Bośnia i Hercegowina były dla mnie białą plamą na mapie, a pierwsze z nią skojarzenie to, wiadomo, Sarajewo i nie tak dawna wojna. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy, że tereny wojenne i powojenne będą determinować kolejne nasze podróże i staną się wyznacznikiem kolejnych tras. Dlatego mając już jako takie doświadczenie w podróżowaniu autostopem zarówno po Bałkanach (Chorwacja, Czarnogóra, Macedonia i Albania) jak i po Kaukazie (Gruzja, Armenia, Azerbejdżan), pojawił się pomysł Iranu, kraju trudnego, odizolowanego, doświadczonego przez krwawą rewolucję ’79. W przekonaniu, że to będzie następy cel naszej wyprawy utwierdziło mnie, o dziwo, zaćmienie słońca wiosną 2015.… Czytaj dalej...

1 5 6 7