AZJA ŚRODKOWA – INFORMACJE PRAKTYCZNE, CZYLI JAK SIĘ PRZYGOTOWAĆ DO WYJAZDU

Właściwie nasze przygotowania do wyjazdu do Azji Środkowej rozpoczęły się kilka ładnych lat temu, kiedy po raz pierwszy pojawił się pomysł odwiedzenia tego zakątka świata- trochę zapomnianego, jeszcze nieodkrytego przez turystów, a jednocześnie mającego tak ciekawą historię i kulturę. Przez te lata udało nam się zrealizować kilka innych marzeń podróżniczych, jednak Azja Środkowa ciągle siedziała w naszych głowach i wracała przy każdej kolejnej przeczytanej na ten temat książce. W końcu przyszedł czas na realizację marzeń i zabrałyśmy się za planowanie!

SPONTANICZNIE, Z PLANEM, A MOŻE Z CO NAJMNIEJ DWOMA?

Na pewno długo będziemy pamiętać ten moment, kiedy usiadłyśmy nad mapą Azji Środkowej po raz pierwszy, z kartką, długopisem i mocnym postanowieniem zrobienia planu… Większość naszych dotychczasowych wypraw okraszona była dużą dozą spontaniczności (delikatnie mówiąc), tym razem jednak wyjazd szykował się dłuższy, region bardzo rozległy, różnorodny, a dodatkowo dość restrykcyjny, jeżeli chodzi o biurokrację. Ta biurokracja sprawia, że trzeba sobie wcześniej dość dokładnie zaplanować trasę i przemyśleć m.in. kwestię wiz, o których już pisałyśmy. Dlatego mapa i przewodnik tym razem są niezbędne.

Jeżeli chodzi o mapę to po raz kolejny korzystałyśmy z mapy niemieckiego wydawnictwa Reise Know-How (niebieska okładka, różowe logo), którą można kupić zarówno online, jak i w podróżniczych księgarniach stacjonarnych. Natomiast przewodnik Lonely Planet, który z nami podróżował, został określony mianem “Biblii Azji Środkowej”, i to nie bez powodu. W jednej książce zawarte zostały informacje o wszystkich krajach, które zamierzałyśmy odwiedzić, co było sporym ułatwieniem. Bez informacji o walutach, przelicznikach, noclegach i transporcie, które można tam znaleźć (w języku angielskim) na pewno byłoby nam dużo ciężej! Oczywiście nie obyło się bez problemów- przewodnik aktualizowany jest co 4 lata, a Azja Środkowa to region, który zmienia się znacznie szybciej… Dlatego nie raz zdarzyło nam się pojechać do hostelu, który już nie istnieje, szukać ulicy, która zmieniła nazwę lub dowiedzieć się, że marszrutka na tej trasie nie jeździ już dobry rok. Ciągle jednak uważamy, że nic dokładniejszego i bardziej aktualnego raczej nie znajdziemy, w przypadku tak dynamicznie zmieniającego się regionu.

Czyli mamy plan, mapę, przewodnik, wszystko ustalone, nic się nie powinno zepsuć. Nic bardziej mylnego! Dopiero, kiedy mamy plan, coś się w nim może nie udać! Właściwie nasza trasa była tylko świetną bazą do rozpoczęcia podróży, natomiast podczas dwóch miesięcy w Azji Środkowej zmieniła się właściwie całkowicie. Ot, uroki podróżowania, z planem czy bez niego.

Pierwotny plan naszej trasy

Nasza prawdziwa trasa

 

SAMOLOTEM, SAMOCHODEM, A MOŻE PROMEM?

Nasz pierwotny plan wyjazdu zakładał odwiedzenie Turkmenistanu, stąd do Azji Środkowej dostałyśmy się w dość nietypowy sposób- przez azerskie Baku, do którego sezonowo lata z Budapesztu Wizzair (nam udało się dostać bilety za 80EUR). W Baku planowałyśmy dostać wizę do Turkmenistanu i przepłynąć promem do Turkmenbaszy przez Morze Kaspijskie. Jak już pisałyśmy plan nie został zrealizowany i przygodę z Azją Środkową, ku naszemu zaskoczeniu, zaczęłyśmy w kazachskim Aktau, do którego z Baku lata codziennie samolot (kupiony z dnia na dzień kosztował 100 USD).

Natomiast dla tych, którzy chcą sobie ten sport ekstremalny, jakim jest aplikowanie o turkmeńską wizę, odpuścić możemy polecić promocje dwóch tureckich linii lotniczych- Pegasus oraz Turkish Airlines, które co jakiś czas oferują atrakcyjne ceny lotów z Berlina lub Budapesztu do Biszkek (a czasem też Taszkientu lub Duszanbe). Dla przykładu- bilety powrotne, które kupowałyśmy z Biszkek do Berlina, miesiąc przed datą wylotu kosztowały ok. 800 PLN, a kupując bilety dużo wcześniej można nawet trafić na cenę około 100 EUR.

Podróżując po Azji Środkowej przez dwa miesiące udało nam się spotkać ludzi, którzy dotarli tam na różne sposoby- zarówno własnym samochodem, motorem, rowerem, jak i autostopem. Właściwie zależy to głównie od naszych preferencji, czasu i budżetu, którym dysponujemy.

KŁOPOTLIWA KWESTIA PIENIĘDZY

No właśnie, budżet. Niestety, sporą jego część musimy mieć ze sobą w gotówce, w dolarach lub euro, bo bankomaty występują rzadko, tylko w większych miastach, często nie działają lub są puste, więc nie możemy się nastawiać, że jak skończą nam się pieniądze to je bez problemu wypłacimy (w Taszkiencie spędziłyśmy 5 godzin szukając działającego bankomatu, w którym są jeszcze jakieś pieniądze…). Żeby było jeszcze ciekawiej, bankomaty potrafią znajdować się w różnych dziwnych miejscach- np. w Uzbekistanie są w drogich hotelach, a nie bankach.

Kolejną pułapką są przeliczniki walut, które zmieniają się bardzo często (żeby być na bieżąco mieszkańcy Uzbekistanu mają specjalną aplikację na telefon, która pozwala im śledzić zmiany kursu), a w niektórych krajach (Uzbekistan) nadal funkcjonuje czarny rynek, który oferuje dużo korzystniejszy kurs niż Bank Narodowy.

Równowartość 10 USD w uzbeckich somach

Cenną (i to dosłownie!) informacją jest fakt, że w Azji Środkowej funkcjonuje pojęcie “starych dolarów” i “nowych dolarów“- oczywiście nowe warte są więcej niż stare, więc kupując dolary przed wyjazdem trzeba się upewnić, że wydane zostały po 2011 r., a przynajmniej nie przed 1990 r. (te nie mają już żadnej wartości). Zarówno dolary, jak i euro muszą też wyglądać na nowe- każde uszkodzenie zmniejsza ich wartość. Traktujcie je więc jak najlepiej, inaczej zmuszeni będziecie je potem prasować w książkach, tak jak my.

JEDEN PLECAK NA PUSTYNIĘ I W ŚNIEŻNE GÓRY

Azja Środkowa to część świata, która zachwyca nie tylko kulturą, złożoną historią, ale też różnorodnością przyrody, którą możemy tam zobaczyć. Natura kusi podróżników, ale też sprawia im mnóstwo problemów. No bo patrząc na to zupełnie praktycznie- jak do jednego plecaka spakować ubrania, które przez dwa miesiące będą nam służyć zarówno w 50 stopniach upału uzbeckiej pustyni, podczas śnieżycy na tadżyckich przełęczach górskich oraz na zielonych, kirgiskich łąkach w strugach zimnego deszczu? Idealnie byłoby mieć trzy plecaki, nam cudem udało się zmieścić w ten jeden, a jego waga ciągle nie przekraczała 15kg. Przepisu uniwersalnego nie ma, przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, jak różna pogoda może nas spotkać. Dobrze sprawdza się odzież termiczna, na pewno trzeba zabrać cieplejsze ubrania, bo nam kilka razy zdarzyło się zakładać na siebie praktycznie wszystko, co miałyśmy. Z drugiej strony nie zapominajmy o czymś, co ochroni nas przed palącym słońcem (i to zarówno tym pustynnym, jak i górskim). No i sandały nie wystarczą, nawet jeśli wybieramy się tam latem- to raczej buty trekkingowe były naszym najczęstszym wyborem.

CO JESZCZE ZABRAĆ?

My zawsze podróżujemy z naszym namiotem, mimo, że nie zawsze pod nim śpimy. Wybieramy raczej namiot lżejszy, niż odporniejszy, co jest dobre przy dłuższym marszu z plecakiem, ale nie sprawdza się już przy temperaturach w okolicy zera, które w Azji Środkowej spotkały nas nawet w sierpniu. Natomiast dobrze ten namiot ze sobą mieć, bo (poza Uzbekistanem, który objęty jest obowiązkiem rejestracji noclegu) możemy rozbijać go praktycznie wszędzie i jest zawsze dobrym noclegiem awaryjnym. Inną sprawą jest to, że gościnność Tadżyków i Kirgizów rzadko stawia nas w tej awaryjnej sytuacji.

Oprócz tego wszelki sprzęt, który będzie nam potrzebny musimy zabrać ze sobą, bo na miejscu ciężko dostać różne, ułatwiające życie rzeczy- np. tabletki do oczyszczania wody, które bezskutecznie próbowałyśmy kupić w Duszanbe. Natomiast bardzo dobrą wiadomością jest to, że większość leków, których możemy po drodze potrzebować dostępne jest na miejscu bez recepty (łącznie z antybiotykami)! Dlatego naszą apteczkę mogłyśmy na bieżąco uzupełniać o środki, których zużywałyśmy sporo- elektrolity, środki przeciwbólowe oraz wszystkie, które mogą pomóc w problemach żołądkowych. Bo Azja Środkowa to region tak samo piękny, jak i wymagający, do którego można (i trzeba) się przygotować, ale na pewno wiele razy nas zaskoczy!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *