IRAN – ZDĄŻYĆ W DWA TYGODNIE, CZYLI JAK PORUSZAĆ SIĘ MIĘDZY MIASTAMI

PLAN PODRÓŻY

Nasza trasa: Teheran – Esfahan – Yazd – Shiraz i Persepolis – Tabriz – Armenia

Na objechanie Iranu dostałyśmy równo dwa tygodnie. Czternaście dni, ani jednego więcej. Cała nasza trasa to około trzech tysięcy kilometrów. Przejechanie tego dystansu samochodem zajmie nam około trzydziestu pięciu godzin, jeśli wierzyć Google, ale przecież samochodami poruszać się (raczej) nie będziemy. O ile ani ja, ani Karola nie jesteśmy zwolenniczkami planowania podróży co do dnia, o tyle mając w perspektywie spędzenie co najmniej dwóch pełnych dni w trasie zgodnie uznałyśmy, że dla Iranu zrobimy wyjątek, i tym razem przynajmniej naszkicujemy trasę z rozplanowaniem co, gdzie i kiedy. I tak oto:

  1. Teheran – 4 dni, przejazd autobusem z samego rana 4go dnia do Esfahan
  2. Esfahan – 3 dni, przejazd autobusem z samego rana do Yazdu
  3. Yazd – 2 dni, przejazd nocą po drugim dniu do Shiraz
  4. Shiraz – 3 dni (w tym Persepolis), przejazd autobusem nocnym do Tabriz
  5. Tabriz – 2 dni, przejazd dwiema taksówkami do przejścia granicznego w Culfie

CZY PO IRANIE WARTO JEŹDZIĆ AUTOSTOPEM?

Pewnie warto, są ludzie, którzy chwalą sobie ten sposób poruszania się między miastami, i nie ukrywam, że budzi to we mnie pewną zazdrość. Nie zdecydowałyśmy się jednak na to, ponieważ:

  • Mając na cały pobyt stosunkowo niewiele czasu, biorąc pod uwagę fakt, że odległości między miastami są ogromne, decydując się na jazdę stopem musiałybyśmy prawdopodobnie zrezygnować z odwiedzenia Shiraz i Persepolis
  • Iran ma bardzo sprawnie działającą sieć długodystansowych autobusów nocnych. Im więcej nocy w autobusie, tym więcej dni w miastach.
  • Po problemach ze strony warszawskiego konsula, obie byłyśmy trochę spanikowane i nie ma co udawać, że się nie bałyśmy. Tak, bałyśmy się.
  • Jeżdżąc stopem chcemy rozmawiać z ludźmi, a nie po prostu przemieszczać się. W Iranie nie tak łatwo o kogoś, kto mówi po angielsku. Połączenia autobusowe są bardzo tanie, a jest jednak większa szansa na spotkanie kogoś anglojęzycznego i wysłuchania ciekawych opowieści. To nie jest tak, że poruszając się inaczej niż stopem, ma się mniejszą styczność z kulturą. Bywa, że jest wręcz przeciwnie.

AUTOBUSY DŁUGODYSTANSOWE

Iran ma ropę, a jak kraj ma ropę, to transport zbiorowy jest tani. Irańskie autobusy dzielą się na zwyczajne, oraz VIP. Cena przejazdu autobusem VIP to około 5-7 dolarów na dystansie siedmiuset kilometrów (można się targować). Zdecydowanie warto przejechać się autobusem w tej właśnie wersji, dlatego że jest on czymś absolutnie niezwykłym. Fotele są ogromne, mają podnóżki, oparcia rozkłądają się niemal na płasko, a w cenę wchodzi prowiant. Jadąc z Esfahan do Shiraz, poza butelką wody i kilkoma ciastkami, dostałyśmy lody szafranowe. Szafranowe!

shir01.jpg

20150717_143509

Średni czas przejazdu:

  1. Teheran – Esfahan: ok 6,5/7h
  2. Esfahan – Yazd: ok 5h
  3. Yazd – Shiraz: ok 7h autobusem nocnym
  4. Shiraz – Tabriz: ok 22h autobusem nocnym

Decydując się na podróż autobusem, koniecznie zwróćcie uwagę na napisy, którymi obklejone są drzwi i szyby. Mi w pamięci szczególnie zapadł jeden, który był sporą zagwozdką językową:

God is never forgeto / Be rose but not go bloom / Remembers water is no remembering / Thurst God and being the rose

SAMOLOTY

Loty międzymiastowe są podobnież tanie jak barszcz, ale w związku z sankcjami gospodarczymi, flota jest wiekowa i konserwowana raczej sporadycznie, dlatego wypadki lotnicze są dość powszechne.

PODSUMOWANIE

To, jaką metodę przemieszczania się między miastami wybierzemy, zależy od stanu naszego portfela, długości wizy i stylu podróżowania. Autobusy długodystansowe są bardzo wygodne i tanie, autostop jest możliwy i ludzie to robią, ale my podjechałyśmy tak tylko raz, około trzydziestu kilometrów, trochę przez przypadek, więc rzetelnej wiedzy w tym temacie nie posiadamy.

I pamiętajcie, w kwestii rozkładów jazdy nie tylko internet kłamie. Czasem kłamią też informacje turystyczne, dlatego najlepszym wyjściem jest wyspanie się, i pójście na dworzec w ciemno, bez stresu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *